2016/11/05

Co lubię czytać..

Przeczytanie "Niezgodnej" utwierdziło mnie w przekonaniu, że już wyrosłam z tego typu książek i właśnie to zmotywowało mnie do napisania tego postu. Będąc w gimnazjum, na początku liceum zaczytywałam się w tego rodzaju młodzieżowym fantasy - przeczytałam Akademię Wampirów, Dary Anioła, Trylogię Czasu, cykl Szeptem, wszystkie trzy części Igrzysk Śmierci.. i jeszcze wiele, wiele innych tego typu książek. Ale teraz wiem, że teraz to już nie dla mnie: teraz poszukuję dojrzalszej literatury. Lubię mieszać gatunki, nigdy nie ograniczam się do jednego typu więc też nie powiem, że już nigdy nie sięgnę po tego typu fantasy dla młodzieży, bo do nich zawszę będę mieć sentyment, więc na pewno co jakiś czas recenzja takiej książki pojawi się na moim blogu. Choćby kontynuacja "Niezgodnej" - możecie być pewni, że kiedyś znajdziecie tutaj moją opinię na temat "Zbuntowanej" i "Wiernej", ale nie wiem w jak bliższej czy dalszej przyszłości to będzie. Ostatnio też przeglądałam swoją półkę "chcę przeczytać" na lubimyczytać.pl i widziałam tam wiele młodzieżowego fantasy, które dodałam kilka lat temu, gdy miałam na ten gatunek "zajawkę". Kto wie - może kiedyś skuszę się i do nich wrócę. Nigdy nie mówię nigdy. 


Nie chce też żeby tutaj ktoś odebrał mnie źle, poczuł się urażony, gdy piszę, że poszukuję dojrzalszej literatury, bardziej wymagającego stylu.. Każdy po prostu lubi co innego, a mnie już nie potrafią zachwycić tego typu książki. Na pewno w moim przypadku chodzi też o to, że ja już trochę się tym przejadłam. Swego czasu czytałam niemal tylko takie powieści i teraz nie robią one na mnie większego wrażenia. Zwłaszcza, że styl w większości nie jest wygórowany, jest bardzo podobny schemat, bohaterowie są kreowani w zbliżony sposób, a czasami nawet światy przedstawiony w książce przypomina nam inny. 

Kiedyś uwielbiałam młodzieżowe fantasy, teraz sięgam przede wszystkim po inny typ fantastki (coś Kinga, który czasami łączy swoje thrillery z fantastyką, czy np. Władca Pierścieni Tolkiena). Jednak aktualnie najchętniej na co dzień sięgam po ukochane kryminały, sensacje, thrillery, czasami sięgam po romanse i obyczajówki. Najmniej przemawiają do mnie typowo historyczne książki, nie jestem też specjalną fanką poradników oraz bibliografii, chyba że są napisane w naprawdę ciekawy sposób. 

A wy? Co lubicie czytać? Czy wasz gust literacki też zmienił się z upływem lat czy od zawsze jesteście wierni jednemu gatunkowi? 

Jeśli już odwiedziłeś/aś mojego bloga, a na dodatek choć trochę Ci się spodobał, będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i/lub obserwacji!
Dzięki i mam nadzieje, że jeszcze tu wrócisz! :)
Copyright © 2016 zaksiążkowany świat Raven , Blogger