2017/11/23

Zaplanuj swój dzień i rok

Zaplanuj swój dzień i rok
Witam! 
Dzisiaj przychodzę z nieco innym postem, ale wielkimi krokami zbliża się Nowy Rok.. A skoro nadchodzi nowy, 2018 rok, wypada zaopatrzyć w nowy kalendarz. Dla mnie to podstawa - gdyby nie kalendarz zginęłabym i podejrzewam, że mnóstwo ludzi (przynajmniej tych pracujących, studiujących i dodatkowo np mających jeszcze rodzinę) również nie wyobraża sobie życia bez podręcznego zeszytu, w którym można notować wszystkie dyżury, spotkania, wizyty u lekarza, urodziny najbliższych i wiele, wiele innych rzeczy. 

2017/11/17

Film na weekend #3

Film na weekend #3

"Losy kilkorga bohaterów ponownie przeplatają się w Wigilię Bożego Narodzenia."

Ostatnimi czasy obejrzałam kilka dobrych filmów i dość długo zastanawiałam się jaki Wam polecić na weekend. Doszłam jednak, że postawię na coś nowego, coś co dopiero weszło do kin i wielu ludzi zastanawia się czy warto. Jeśli widziałeś dwie poprzednie części i Ci się podobały.. to już wiesz, że warto. 

2017/11/09

Remigiusz Mróz - Inwigilacja

Remigiusz Mróz - Inwigilacja

"Chłopak, który zaginął kilkanaście lat temu na wakacjach w Egipcie, odnajduje się na jednym z warszawskich osiedli. Posługuje się innym imieniem i nazwiskiem, i mimo że rodzice rozpoznają w nim syna, on sam utrzymuje, że nie ma z zaginionym nic wspólnego.
Sytuację komplikuje fakt, że po przejściu na islam i powrocie do Polski mężczyzna znalazł się na celowniku służb. Gdy pojawiają się zarzuty, że przygotowuje zamach terrorystyczny, zwraca się o pomoc do prawniczki, która niegdyś zasłynęła obroną pewnego Roma.
Joanna Chyłka niechętnie podejmuje się sprawy. Słynie bowiem nie tylko z ciętego języka, ale także z niechęci do obcych. W dodatku nie jest przekonana, czy jej nowy klient w istocie nie planuje zamachu…" (lubimyczytać)

Pewnie Was ostatnio zanudzam tym Remigiuszem Mrozem, ale cóż poradzić, że ostatnimi czasy czytam go najczęściej? Ale w najbliższym czasie planuje przerzucić się już na innych autorów, także spokojnie.. 

2017/11/03

Konkurs Listopadowy!

Konkurs Listopadowy!

Tamtaradamtatam. Zapraszam Was do uczestnictwa w konkursie listopadowym, w którym do wygrania jest jedna z trzech książek!
Wszystkie są autorstwa Remigiusza Mroza (jakoś go strasznie dużo u mnie ostatnio ;p). 

2017/10/30

21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie [relacja]

21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie [relacja]

Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić moją opinią i przedstawić krótką fotorelację z 21 Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie, na które udało mi się w tym roku wybrać.

2017/10/20

Colleen Hoover - Confess

Colleen Hoover - Confess

"Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET PRAWDĘ MIŁOŚĆ 

Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno. Auburn od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Dziewczyna odkrywa jednak, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze...Wszystkie wyznania, które przeczytacie w tej powieści, są prawdziwe." (lubimyczytać)


2017/10/15

Remigiusz Mróz - Immunitet

Remigiusz Mróz - Immunitet

"Najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego zostaje publicznie oskarżony o zabójstwo człowieka, z którym nic go nie łączy. Ofiara pochodzi z innego miasta i nigdy nie spotkała swojego rzekomego oprawcy, mimo to prokuratura zaczyna zabiegać o uchylenie immunitetu. Spisek na szczytach władzy? Polityczna zemsta? A może sędzia jest winny? Oskarżony zwraca się o pomoc do znajomej ze studiów, Joanny Chyłki. Nie wie, że prawniczka, która niegdyś brylowała w salach sądowych, teraz zmaga się z chorobą alkoholową i upiorami z czasów młodości. Razem zaczynają odkrywać tropy prowadzące do miejsc, gdzie zasady prawa nie sięgają..." (lubimyczytać)

2017/10/14

Film na weekend #2

Film na weekend #2

Kontynuując tydzień temu rozpoczęty cykl na blogu, czyli "Film na weekend", dziś prezentuje Wam "Ostrą noc" reżyserii Lucii Aniello. Będąc już przy reżyserze, muszę przyznać, że o Lucii Aniello wcześniej nigdy nie słyszałam. Postanowiłam więc przejrzeć jej dorobek, sądząc, że może jakiś jej już film widziałam, tylko po prostu nie pamiętam lub nie zwróciłam uwagę na reżysera. Okazało się jednak, że Lucia Aniello nie ma zbyt wielu dzieł na swoim koncie, a właściwie ma je zaledwie trzy, z czego jedno to właśnie "Ostra noc". Nie mam więc z czym tego porównać.. A jeżeli pozostałe dwa filmy są na poziomie tej komedii, to chyba nie mam czego żałować. 

2017/10/09

Stosik #4

Stosik #4

I znów zapraszam na mały stosik książek, czyli zapowiedź najbliższych recenzji. Trzy z nich już mam za sobą - chodzi tutaj oczywiście o serię z Joanną Chyłką, książki p.Mroza. Więc tych recenzji możecie spodziewać się najprędzej, a potem na jakiś czas Wam dam spokój z tym autorem.. Ale tylko na jakiś czas! Aktualnie jestem w trakcie czytania "Confess". A co do poradnika.. Cóż, przeglądam go na raty, czytam co jakiś czas więc.. Wiecie, jak to z takimi poradnikami bywa. Ale wtedy szykuje dla Was, dość obszerniejszy post, również na temat mojej pielęgnacji twarzy, czyli połączenie książki i urody! ;) Na mojej półce, tej realnej, jest znacznie większy stosik nowych książek, ale postanowiłam podzielić to wszystko na raty:). 

2017/10/07

Film na weekend #1

Film na weekend #1

Cześć i czołem! Od dzisiaj zaczynam nowy cykl na blogu, nie związany z książkami, a z filmami. Kilka razy w miesiącu, w piątki lub soboty na blogu pojawiać się będzie wpis z serii "Film na weekend". Skąd ten pomysł? Chciałam po prostu dzielić się też swoimi przemyśleniami na temat filmów i doszłam do wniosku, że taka forma, taki cykl będzie.. fajny. Czasami będzie o nowościach, które dopiero co weszły do kin, czasem o starociach, a czasem o filmach, które pewnie wszyscy dobrze znają.. 

Na pierwszy ogień idzie "Botoks" Patryka Vegi. Film, o którym niemal każdy w Polsce przynajmniej słyszał. Bardzo o nim głośno, szczególnie w Internecie non stop można napotykać jego zwiastun, plakaty, wszelakiego rodzaju informacje związane z filmem, a teraz masowe recenzje. Dzieło Vegi budzi skrajne emocje, dużo tutaj medialnego szumu, że aż czasami zastanawiam się, czy sam reżyser nie macza w tym palców. Nie tak dawno czytałam informację, że wszystkie te złe opinie na temat najnowszego filmu P.Vegi wyszły z jednego IP. Ktoś pomyśli - czyli to kłamstwo, ktoś się uwziął na reżysera. Z drugiej strony.. Im więcej pisze się o filmie/książce, im więcej się o tym mówi, tym więcej osób chce to zobaczyć/przeczytać, z czystej ciekawości, by wiedzieć o czym ludzie prawią, czy kłamią czy mają rację. Po prostu, by wyrobić sobie swoją własną opinie. Więc czasami nawet ta zła opinia, jest dobra. Bo wywołuje pewne reakcje w ludziach, które zachęcają je by pójść do kina, kupić bilet i obejrzeć, w tym wypadku "Botoks". A wszystko to generuje pieniądze i świetne statystki. 

Ja na film wiedziałam, że pójdę już od momentu, gdy zobaczyłam pierwszy raz zwiastun. Gdy zaczęły pojawiać się pierwsze złe opinie, zaczęłam wątpić, ale wtedy doszłam do wniosku, że muszę wyrobić sobie swoje zdanie w tym temacie. Działa to u mnie trochę jak z poznawaniem nowych ludzi - ktoś mi może coś o nich powiedzieć, ale swoje zdanie na temat danej osoby wyrabiam dopiero po jej poznaniu. A w wypadku "Botoksu" chciałam móc się wreszcie wypowiedzieć, nie opierając się na opinii innych. Szczególnie, że sama pracuje w służbie zdrowia, a ten film dotyczy właśnie tego świata.

Film, jak każdy Patryka Vegi, jest bardzo ostry. Są ostre sceny, ostre słowa. Czy jednak tym razem przesadził? Po obejrzeniu filmu, gdy wyszłam z kina, miałam mieszane uczucia. Przede wszystkim dlatego, że nie wiedziałam o co tyle szumu w okół tego filmu. Zacznijmy choćby od tego, że  prawie wszystkie najmocniejsze sceny, są umieszczone w zwiastunie. Idąc przez cały film mogłabym powiedzieć tak: początek żenujący, następnie jest trochę przerażająco, bo wtedy Patryk Vega porusza temat aborcji (ale uważam, że dobrze, że to pokazuje), a na koniec jest nawet śmiesznie. Do najnowszego filmu Vegi trzeba też podjeść z dystansem - wiedzieć, że trochę to wszystko jest przerysowane, czasami wręcz groteskowe, ale z drugiej strony nie traktować wszystkiego jako żart. 

W rolach głównych możemy podziwiać Agnieszkę Dykant, Olgę Bołądz, Katarzynę Warnke i Marietę Żukowską - to żadnej z pań nie mam większych zarzutów, właściwie mogę rzec, że spisały się świetnie. Role męskie są w tym filmie drugoplanowe, ale wyjątkowo do gustu przypadła mi rola Piotra Stramowskiego i Sebastiana Fabiańskiego, może dlatego, że to te dwie role wprowadzają dawkę (czarnego) humoru do filmu i potrafią sprawić, że sala kinowa wybucha śmiechem. 

Film Vegi, budzi emocje, wywołuje falę krytycyzmu, prowokuje, ale też daje do myślenia. Ja nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że ten film jest dobry,ale też nie mogę napisać, że jest zły. Dlatego nie byłam w stanie ocenić go w skali od jeden do do dziesięciu. Cieszę się jednak, że go obejrzałam, chociaż nie ukrywam, że pewnym impulsem był do tego ten wielki, medialny szum. Czy to oznacza, że dałam się zmanipulować? Czy teraz zmanipuluje Was, mówiąc, że mimo wszystko warto obejrzeć? Bo warto. Nie wiem czy film jest wart tych niecałych dwudziestu złotych, więc możecie poczekać aż wyjdzie na DVD, puszczą go w telewizji albo umieszczą na jakieś platformie.. Ale obejrzycie, chyba, że już widzieliście.. Więc napiszcie w komentarzach, co wy sądzicie na temat "Botoksu". Obrzydził Was? Uważacie, ze to gniot? Jesteście zbulwersowani, obrażeni, a może Wam się podobało?


2017/10/01

Remigiusz Mróz - Rewizja

Remigiusz Mróz - Rewizja

"Szary człowiek kontra wielka korporacja.
Dyskryminacja kontra tolerancja.
Chyłka kontra Oryński.
Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polisa na życie jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie spieszy się z jej wypłaceniem. Pogrążony w żałobie mężczyzna spodziewa się problemów, ale to, co go spotyka, przechodzi jego najśmielsze obawy... Ubezpieczyciel odmawia wypłaty, twierdząc, że to robotnik zamordował rodzinę. Zaraz potem prokuratura stawia mu zarzuty, a on rozpoczyna walkę o uniewinnienie i własny honor. Pomaga mu prawniczka, która niedawno pogrzebała całą swoją karierę." (lubimyczytać)


2017/09/29

Gdzie byłam jak mnie było?

Gdzie byłam jak mnie było?
Witam, witam, witam wszystkich po.. dłuugiej przerwie. Życie pędzi jak szalone, a ja dopiero niedawno uświadomiłam sobie ile minęło czasu od mojego ostatniego posta. Wiec co się ze mną działo, gdy mnie nie było tutaj na blogu? Może ktoś z Was obserwuje mnie na Instagramie, więc jest trochę na bieżąco. W ogólnikowym skrócie: dużo pracy, urlop, a potem jeszcze więcej pracy. Ale jestem! Wracam! I mam nadzieje, że będę tutaj znacznie częściej, chociaż okres do końca roku będzie dla mnie jeszcze bardziej pracowitszy.. Niż kiedykolwiek. Ale, gdy się nie ma czasu na nic, to jest się w stanie czasami więcej zrobić niż normalnie, prawda? Mam nadzieje, że ze mną będzie podobnie. 
Ale mniejsza z tym, zobaczymy w praniu jak to wszystko się ułoży - póki co, zapraszam Was na małą podróż z moich wakacji. W tym roku wybrałam się na wakacje do Chorwacji - był to zarazem mój pierwszy prawdziwy urlop w życiu. 

2017/07/30

Remigiusz Mróz - Czarna Madonna

Remigiusz Mróz - Czarna Madonna

"Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał z transpondera.Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną? Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem." (lubimyczytac)

Książka trafiła w moje ręce dzień po premierze. Tak bardzo nie mogłam doczekać się horroru w wydaniu Mroza, że zamówiłam książkę przedpremierowo. Dodatkowo nakręcała mnie promocja - promowanie książki i przyrównywanie jej do dzieł Kinga, który jest dla mnie mistrzem. Uwielbiam styl również pana Mroza, ale zdawałam sobie też sprawę, że to zapewne głównie chwyt marketingowy, ale bardzo udany. Niemniej jednak.. pan Remigiusz zgotował mi niemałą niespodziankę.. 

2017/07/20

Rainbow Rowell - Załącznik

Rainbow Rowell - Załącznik
"Lincoln O’Neill nie może uwierzyć, że jego praca polega na czytaniu cudzych e-maili. Zgłaszając się na stanowisko „administratora bezpieczeństwa danych”, wyobrażał sobie, że będzie budował systemy zabezpieczeń i odpierał ataki hackerów – a nie pisał raport za każdym razem, gdy dziennikarz działu sportowego prześle koledze sprośny dowcip. 
Natrafiwszy na e-maile Beth i Jennifer, wie, że powinien wysłać im upomnienie. Ale ich pokręcona korespondencja na temat spraw osobistych bawi go i wciąga. Kiedy sobie uświadamia, że zakochał się w Beth, jest już za późno, żeby tak po prostu nawiązać z nią znajomość. Co miałby jej powiedzieć...? „To ja jestem tym facetem, który czyta twoje e-maile… i kocham cię?” (lubimyczytać)

2017/07/13

Remigiusz Mróz - Zaginięcie

Remigiusz Mróz - Zaginięcie
"Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.
Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…" (lubimyczytac)

Znowu powracam z recenzją książki pana Mroza, tym razem drugiego tomu z serii o nieustępliwej i charakternej prawniczce Joannie Chyłce i jej aplikantowi, Kordianowi Oryńskiemu, zwanego Zordonem.

2017/07/09

Remigiusz Mróz - Kasacja

Remigiusz Mróz - Kasacja
"Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać." (lubimyczytac)

Nawet nie wiecie jak bardzo się ciesze, że w końcu mogę napisać recenzję Jego książki. Remigiusza Mroza - jednego z najbardziej znanych autorów ostatnich miesięcy. Seria z Joanną Chyłką cieszy się popularnością już od dłuższego czasu, ale zrobiło się o nim naprawdę głośno, gdy okazało się, że pan Mróz wydał książki pod pseudonimem Ove Logmansbo. Od tego momentu, mam wrażenie, że gdzie nie spojrzeć, a tam ON! Czy już niedługo będzie wyskakiwał nam nawet z lodówki? Kto wie, ale jeśli ciągle będzie nam serwował tak dobre książki, to nie ma sprawy! Panie Remigiuszu, czekaj na mnie w lodówce i wręcz mi "Czarną Madonnę!".
Nie chce jednak rozpisywać się na temat samego autora, bo można by o nim stworzyć zupełnie osobny post i pisać bez końca. Muszę jednak zaznaczyć, że gdy tylko usłyszałam, że jego ulubiony autorem jest King.. Wiedziałam, że muszę przeczytać jego książki i coś tak podejrzewałam, że przypadną mi do gustu..

2017/06/21

Helen Fielding - Dziennik Bridget Jones

Helen Fielding - Dziennik Bridget Jones
"Ta książka sprawi, że polubisz się dokładnie za te cechy, których najbardziej się u siebie wstydzisz. A ponadto w trakcie lektury będziesz co rusz wybuchać śmiechem i wykrzykiwać: „Bridget Jones to ja!”.Poznajcie Bridget Jones: singielkę trochę po trzydziestce, która jest pewna, że wszystko się ułoży, jeśli tylko: •straci na wadze trzy kilogramy;•przestanie palić;•osiągnie wewnętrzną równowagę.Bridget stara się odnieść w życiu sukces albo przynajmniej utrzymać się na powierzchni. Za każdym razem, gdy jej plany biorą w łeb, Bridget daje radę się pozbierać, szuka pociechy w życiu towarzyskim i mówi sobie, że wszystko będzie dobrze już rankiem, kiedy to jej życie będzie inne, wolne od alkoholu, zbędnych kalorii i emocjonalnych popaprańców.Oto pełna humoru kronika zdarzeń jednego roku z życia druzgocąco samokrytycznej Bridget Jones, roku, w którym Bridges postanawia: zmniejszyć obwód swoich ud o cztery centymetry, chodzić na siłownię trzy razy w tygodniu nie tyko po to, by kupić kanapkę, i stworzyć sensowny związek z odpowiedzialnym mężczyzną."(lubimyczytać)

Któż z nas nie zna słynnej Bridget Jones? Tej samotnej, szukającej miłości i wiecznie starającej zrzucić kilka kilogramów kobiety? Jest to przecież kultowa postać literatury oraz kinematografii na całym świecie! Mam wrażenie, że nie ma osoby na tej planecie, która nie wie, kim ona jest. Wcale nie trzeba czytać książek Helen Fielding ani oglądać ekranizacji by kojarzyć te postać. 
Niestety, mam wrażenie, że aktualnie, wiele osób zapomina, że Bridget Jones powstała najpierw na stronicach książki, dopiero potem pojawiła się na wielkim ekranie. 

2017/06/13

Stosik #3

Stosik #3
Zapraszam na kolejny stosik - tym razem zaprezentuje książki, które wyłącznie zakupiłam. Jakoś nie było mi "po drodze" do biblioteki. Dlaczego? Bo mam tak mało czasu na czytanie, że nie wyrabiałam się z terminami oddawania książek.. Teraz znowu stawiam na kupno i to nie tylko z tego powodu. Po prostu lubię mieć swoje książki szczególnie te, które podejrzewam, że mi się spodobają. 

2017/06/07

POWRÓT + Katarzyna Bonda - Pochłaniacz

POWRÓT + Katarzyna Bonda - Pochłaniacz
"Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie wypadki.
Wielkanoc 2013. Po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield na Wybrzeże powraca Sasza Załuska. Do profilerki zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Podejrzewa, że jego wspólnik - były piosenkarz i autor przeboju Dziewczyna z północy - chce go zabić. Załuska ma mu dostarczyć na to dowody. Profilerka niechętnie angażuje się w sprawę. Kiedy jednak dochodzi do strzelaniny, Załuska zmuszona jest podjąć wyzwanie. Szybko okazuje się, że zabójstwo w klubie łączy się ze zdarzeniami z 1993 roku, a zamordowany wiedział, kto jest winien śmierci rodzeństwa. Jednym z kluczy do rozwiązania zagadki może okazać się piosenka sprzed lat." (lubimyczytać)


Przyznam szczerz, że tak dawno nie pisałam żadnej recenzji, że nawet nie wiem czy potrafię to jeszcze robić. Postanowiłam jednak wrócić, bo brakowało mi tej sfery życia - tej, w której mogłam dzielić się opinią na temat przeczytanej książki, wiedząc, że ta moja opinia trafi do mniej lub bardziej licznego grona i może ktoś kiedy, zainspirowany moim zdaniem sięgnie po daną powieść.. Więc wracam! Wracam, chociaż czasu wcale nie mam więcej, chyba wręcz przeciwnie, ale postanowiłam, że przecież raz w tygodniu może uda mi się coś napisać.. Przeczytać i napisać o tym.

2017/03/10

Muzykajka #5 | Marzec

Muzykajka #5 | Marzec
Muzykajka - czyli czego słucham w marcu :)

Stevie Wonder - Faith ft. Ariana Grande
I got faith in you baby,
I got faith in you now
And you've been such a, such a good friend of me
Know that I love you somehow
I met you, hallelujah, I got faith
~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~.~

2017/03/02

Grzegorz Miecugow - Przypadek

Grzegorz Miecugow - Przypadek
"Powieść "Przypadek" to pierwsza książka beletrystyczna Grzegorza Miecugowa. Nazwisko autora, który jest znanym dziennikarzem telewizyjnym, może sugerować, że "Przypadek" to powieść z kluczem.Jednak czytelnik nie znajdzie w niej żadnych odniesień do polityki,którą autor zajmuje się na co dzień. "Przypadek" to opowieść o nieufności i próbie ucieczki od własnego losu człowieka, który przeżył silny wstrząs emocjonalny. Wartka, momentami sensacyjna akcja osadzona jest w polskich i niemieckich realiach czasu kryzysu ekonomicznego."

Witam wszystkich.. po długiej przerwie. Mam nadzieje, że teraz uda mi się bloga prowadzić w miarę na bieżąco, publikować posty regularnie, nawet jeśli nie będą one strice związane z książkami! Mam też nadzieje, że jeszcze zostali tutaj jacyś czytelnicy... ;)! 
Dzisiaj mam dla Was krótką recenzję książki polskiego pisarza, który znany jest jednak przede wszystkim większości jako dziennikarz, wydawca czy telewizyjny prezenter. Przyznam szczerze, że początkowo byłam zdziwiona, gdy zobaczyłam jego książce na półce w bibliotece. Byłam ciekawa jego dzieła - w księgarni raczej bym nie kupiła, ale w bibliotece bez wahania wypożyczyłam.

2017/01/24

Jennifer L.Armentrout - Obsesja

Jennifer L.Armentrout - Obsesja
"Jest arogancki, apodyktyczny i… to facet DLA KTÓREGO MOŻNA UMRZEĆ.
Hunter to bezlitosny zabójca. Ministerstwo Obrony trzyma go w garści, co nie jest do końca złe, ponieważ zabija złych gości. W większości przypadków lubi swoją robotę.Do czasu, kiedy trafia mu się zlecenie, jakiego do tej pory nie miał - chronić.Serena Cross nie uwierzyła swojej przyjaciółce, że widziała, jak syn potężnego senatora zmienia się w coś... nieludzkiego. Kto by uwierzył?Ale kiedy staje się świadkiem morderstwa, dokonanego przez obcego, zostaje równocześnie wciągnięta do świata, w którym się morduje by zachować jego sekrety. Hunter wkrótce złamie wszystkie zasady według których żył, przeciwstawi się swoim mocodawcom, tylko po to by była bezpieczna.Ale czy to obcy i rząd są największym zagrożeniem? A może to on sam?" (lubimyczytac)

Przyznam szczerze, że jeszcze nie słyszałam o kosmitach w takiej wersji... 

Ta książka nie różni się wiele od przeciętnej, lekkiej lektury young adult z domieszką fantastyki. Jest to typowe romansidło-fantasy dla osób młodych. Niesamowite stworzenie, w tym wypadku kosmita, napotyka na drodze człowieka, który odmienia całe jego życie. Oczywiście wcześniej był aroganckim samotnikiem, który nigdy wcześniej o nikogo się nie troszczył, aż spotyka tą jedną, jedyną. Znany schemat, prawda? Oczywiście romans jest na pierwszym planie, kilka (trzy czy cztery) "mocniejsze" sceny erotyczne i (w OGROMNYM cudzysłowie) "wątek kryminalny" w tle, który teoretycznie powinien być tematem przewodnim, ale oczywiście w książce głównie chodzi o relację głównych bohaterów, a owy wątek stanowi jedynie pretekst, by te dwie osoby się spotkały, trochę ma namieszać w ich życiu oraz dodać nieco dramatyzmu całej historii. 

2017/01/13

Andy Weir - Marsjanin

Andy Weir - Marsjanin
"Mark Watney kilka dni temu był jednym z pierwszych ludzi, którzy stanęli na Marsie.
Teraz jest pewien, że będzie pierwszym, który tam umrze!
Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, stwierdza, że został na Marsie sam w zdewastowanym przez wichurę obozie, z minimalnymi zapasami powietrza i żywności, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę, co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość, odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair…" (lubimyczytać)

Witam.. W tym nowym, 2017 roku! Przepraszam, że nowy post, w nowym roku pojawia się tak późno, ale czasami w życiu jest tak, że na pewne rzeczy ma się czas niestety dopiero na l4. Woohoo!
W każdym razie zapraszam Was na krótką recenzję Marsjanina, książki, która skradła miliony serc czytelników, a potem także widzów. Sama nie mogę się doczekać aż uda obejrzeć mi się ekranizację i podzielić z Wami opinią i na temat filmu. Póki co.. Pomówię trochę o książce.. 
Jeśli już odwiedziłeś/aś mojego bloga, a na dodatek choć trochę Ci się spodobał, będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i/lub obserwacji!
Dzięki i mam nadzieje, że jeszcze tu wrócisz! :)
Copyright © 2016 zaksiążkowany świat Raven , Blogger