2017/01/24

Jennifer L.Armentrout - Obsesja

"Jest arogancki, apodyktyczny i… to facet DLA KTÓREGO MOŻNA UMRZEĆ.
Hunter to bezlitosny zabójca. Ministerstwo Obrony trzyma go w garści, co nie jest do końca złe, ponieważ zabija złych gości. W większości przypadków lubi swoją robotę.Do czasu, kiedy trafia mu się zlecenie, jakiego do tej pory nie miał - chronić.Serena Cross nie uwierzyła swojej przyjaciółce, że widziała, jak syn potężnego senatora zmienia się w coś... nieludzkiego. Kto by uwierzył?Ale kiedy staje się świadkiem morderstwa, dokonanego przez obcego, zostaje równocześnie wciągnięta do świata, w którym się morduje by zachować jego sekrety. Hunter wkrótce złamie wszystkie zasady według których żył, przeciwstawi się swoim mocodawcom, tylko po to by była bezpieczna.Ale czy to obcy i rząd są największym zagrożeniem? A może to on sam?" (lubimyczytac)

Przyznam szczerze, że jeszcze nie słyszałam o kosmitach w takiej wersji... 

Ta książka nie różni się wiele od przeciętnej, lekkiej lektury young adult z domieszką fantastyki. Jest to typowe romansidło-fantasy dla osób młodych. Niesamowite stworzenie, w tym wypadku kosmita, napotyka na drodze człowieka, który odmienia całe jego życie. Oczywiście wcześniej był aroganckim samotnikiem, który nigdy wcześniej o nikogo się nie troszczył, aż spotyka tą jedną, jedyną. Znany schemat, prawda? Oczywiście romans jest na pierwszym planie, kilka (trzy czy cztery) "mocniejsze" sceny erotyczne i (w OGROMNYM cudzysłowie) "wątek kryminalny" w tle, który teoretycznie powinien być tematem przewodnim, ale oczywiście w książce głównie chodzi o relację głównych bohaterów, a owy wątek stanowi jedynie pretekst, by te dwie osoby się spotkały, trochę ma namieszać w ich życiu oraz dodać nieco dramatyzmu całej historii. 
Osobiście nie spodziewałam się niczego innego po tej książce. Schemat oklepany, styl słaby, a jednak od czasu do czasu zawsze sięgam po taką książkę. To chyba kwestia starego sentymentu, gdy na początku liceum zaczytywałam się w takich książkach, a też ochota sięgnięcia po coś mało wymagającego, co nie wymaga szczególnego skupienia. Muszę jednak dodać, że początkowo byłam mile zaskoczona stylem autorki - nie był wybitny, ale przyjemnie się ją czytało. Niestety, gdy już Hunter z Sereną się spotykają i ich romans zaczyna się rozkręcać, a szczególnie gdy dochodzi do ich potyczek słownych z podtekstami.. Och, ręce opadają. Autorka nie do końca poradziła sobie z dialogami, szczególnie chodzi o te momenty pomiędzy wypowiadanymi kwestiami. Za to same sceny erotyczne są całkiem znośne i opisane w całkiem przestępny sposób. Na pewno czytałam już dużo gorsze, które budziły przede wszystkim zażenowanie albo wybuchy śmiechu. Tutaj było całkiem nieźle..(chociaż to, że na co trzeciej stronie było podkreślane jak ogromnego członka ma Hunter.. Wystarczyło to napisać raz, serio!). 

Co do samego wykreowania kosmitów, jak już napisałam na samym początku, takiego wydania kosmitów jeszcze nigdzie nie widziałam...To trochę tak, jak sięgnąć po "Zmierzch" i przeczytać, że wampiry świecą na słońcu, a nie spalają się na nim. Czyli zupełnie inny obraz kosmitów niż "krąży" ogólnie, ale ten nie był aż taki zły. Dało się to zaakceptować bardziej niż wampira żywiącego się jedynie zwierzętami. 

Na koniec dodam, że do jednego z nielicznych plusów mogę przyznać, za mocne rozpoczęcie książki. Nie było głupich podchodów, tylko od początku było wiadomo z kim i z czym ma się do czynienia. Oczywiście był wątek, który rozwiązuje się dopiero pod koniec książki, ale chodzi mi tutaj o samo istnienie kosmitów. Było od początku wiadomo, że chodzi o nie i przede wszystkim główna bohaterka, Serena, też o tym wiedziała. 
Niestety nie mogłam przyznać lekturze więcej niż 4 gwiazdki na lubimyczytać, bo.. Chociaż co jakiś czas lubię sięgnąć po taką niewymagającą lekturę, no to mimo wszystko nie zasługuje ona na więcej niż 4/10. Nawet gdym oceniała ją tylko w kategorii fantasy dla młodych, a nie ogółem książek, które czytam. 


Jeśli już odwiedziłeś/aś mojego bloga, a na dodatek choć trochę Ci się spodobał, będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza i/lub obserwacji!
Dzięki i mam nadzieje, że jeszcze tu wrócisz! :)
Copyright © 2016 zaksiążkowany świat Raven , Blogger